Marzenia o przyszłości często rodzą się już w szkolnych ławkach. To właśnie one inspirują młodych ludzi do odkrywania swoich zainteresowań i wyobrażania sobie świata dorosłych. W dniu 26 marca w naszej szkole odbył się nietradycyjny dzień pod hasłem „Mój wymarzony zawód”, w którym uczestniczyli uczniowie klas 5–8. Organizatorem wydarzenia była klasa Ig, a nad jego sprawnym przebiegiem czuwali prowadzący – Patrycja Michałowska oraz Damian Siesicki.

Uczniowie zostali podzieleni na grupy zgodnie z wybranymi przez siebie zawodami. Tego dnia szkolne korytarze i aula wypełniły się niezwykłą atmosferą, ponieważ uczniowie na chwilę wcielili się w role przedstawicieli różnych profesji. Można było spotkać lekarzy, stewardessy, budowniczych, policjantów, agentów, wizażystów, nauczycieli oraz fotografów. Najliczniejszą grupę stanowili mechanicy. Nie zabrakło również adwokatów, artystów, cukierników i barmanów, a także weterynarzy. Dzięki pomysłowym strojom i rekwizytom dzieci mogły poczuć się jak w prawdziwym świecie dorosłych.

Pierwszym zadaniem było zaprojektowanie logo symbolizującego dany zawód. Prace mogły powstać zarówno w formie tradycyjnej – na papierze, jak i w wersji komputerowej. Uczestnicy wykazali się pomysłowością, wrażliwością estetyczną oraz umiejętnością współpracy.

Kolejnym etapem były krótkie przedstawienia pokazujące zalety wybranych profesji. Uczniowie z dużym zaangażowaniem wcielali się w różne role, wykorzystując stroje, rekwizyty oraz elementy sceniczne. Dzięki temu występy były wesołe, dynamiczne i budziły żywe zainteresowanie publiczności. Inscenizacje oceniała komisja w składzie: nauczycielki Lucja Mickiewicz-Ozarowska oraz Rusłana Tumienie, a także uczennice klasy Ig – Iewa Czerniewicz, Aurelia Nakraszewicz i Kotryna Żejmo. Nad dokumentacją filmową imprezy czuwały Emila Leonowicz i Wiktoria Grybajtie. Za sprawne nagłośnienie odpowiedzialny był Mateusz Godowszczykow, natomiast wsparciem technicznym w zakresie obsługi komputerowej zajmował się Szymon Borysionok. Dzięki ich pracy przebieg wydarzenia był płynny i dobrze zorganizowany. Imełda Siesicka zaś opanowywała nieprzewidziane sytuacje podczas imprezy.

Zadaniem III była debata nad tezą: „Trudno być szczęśliwym, pracując w zawodzie, którego się nie lubi”. Grupy propozycji przekonywały, że wykonywanie pracy jedynie z powodów finansowych nie przynosi prawdziwej satysfakcji ani spełnienia. Z kolei grupy opozycji wskazywały, iż poczucie szczęścia może wynikać także z innych aspektów życia, takich jak relacje z bliskimi, realizowanie pasji czy stabilność materialna.

Na zakończenie wydarzenia dokonano podsumowania wszystkich działań. Najbardziej aktywne grupy zostały nagrodzone dyplomami i drobnymi upominkami, a organizatorzy skierowali słowa podziękowania do uczestników za ich kreatywność, zaangażowanie oraz wspólnie stworzoną atmosferę.

Nietradycyjny dzień „Mój wymarzony zawód” pozostawił w umysłach uczestników coś więcej niż tylko wspomnienie dobrej zabawy. Był to czas odkrywania marzeń, budowania wiary we własne możliwości oraz pierwszych, nieśmiałych kroków ku przyszłości. Być może właśnie tego dnia w szkolnych murach narodziły się decyzje, które kiedyś przerodzą się w prawdziwe życiowe pasje i zawody. Wydarzenie to pokazało, że każdy młody człowiek nosi w sobie potencjał, który warto rozwijać, a droga do spełnienia zaczyna się od odwagi, by marzyć.

 

Nauczycielka historii, Krystyna Karpicz

https://www.facebook.com/reel/2121505828624713